Trochę o Świętach... | Życzenia?
Okres świąteczny jest niewątpliwie specyficznym okresem w roku. Jedni go uwielbiają, drudzy nienawidzą... z różnych powodów. Ja samą tę świąteczna atmosferę lubię- światełka, choinki, udekorowane miasta, domy, sklepy i co tylko się da. No co w tym może być złego? Wygląda to przepięknie, a do tego można się trochę wykazać kreatywnością. A, że ja lubię robić różne takie stroiki, dekoracje itd. to okazja wręcz idealna, żeby w końcu zrobić coś innego niż leżenie i użalanie się nad swoim losem. Miesiąc grudzień jest dla mnie zawsze zabiegany, a że do Świąt coraz mniej czasu, a tu trzeba jeszcze coś kupić, zrobić itd tylko mnie motywuje. I tutaj naprawdę nie ma nic złego (może poza wydaną kasą hehe).
Ostatnie dni spędziłam naprawdę dobrze. Poniżej widzicie zdjęcie z Jarmarku w Toruniu, na którym miałam okazję być w piątek. Byłam tam z ważną dla mnie osobą i naprawdę się cieszę, że ten wyjazd się udał.
Zazwyczaj wszystko co złe następuje dopiero 24-tego grudnia. Przynajmniej w moim przypadku. Siedzenie przy jednym stole z osobami, z którymi tak wiele dzieli, od których nie raz chcesz się odciąć i udawanie niby miłej atmosfery. A czasem i nawet nie. Czasami są kłótnie i słowa, które pamiętasz na długo. A jakoś w takie dni jest gorzej niż w taki "zwykły" dzień...I to nieustanne uczucie, że wolałbyś być w tym momencie z kimś innym, ale nigdy się nie udaje. I nie wiem czy kiedykolwiek się uda. I w takich chwilach naprawdę wolałabym być sama, bo i tak czuję się samotna, więc co za różnica...
Chciałabym więc życzyć zarówno sobie jak i każdemu, kto jest w podobnej sytuacji, żeby po prostu było inaczej, lepiej... jak nie w tym roku, to może w następnym. Żebyśmy dożyli takiego momentu w swoim życiu, kiedy będziemy mogli powiedzieć "Teraz jestem naprawdę szczęśliwy", nie tylko w Święta, ale każdego innego dnia. A na najbliższe dni- żebyśmy po prostu to przetrwali. Będę się starać pamiętać o tych, którzy są ważni i nawet jeśli tu i teraz ich nie mam, to wiem, że są. Za tydzień, za miesiąc, za rok... kiedyś się spotkamy.
Wiem, że napływające z każdej strony życzenia „miłości, szczęścia, spełniania...” itd potrafią być denerwujące, bo często nawet nie są szczerze, a my odpowiadamy tylko „Wzjamnie” bez większego zastanowienia, ale chciałabym żeby każdy posiadał w życiu chociaż odrobine tego szczęścia, bo każdy z nas na to zasługuje, tylko życie niektórym po prostu je odebrało, lub wcale nie dało go doświadczyć.
Także wiecie, żeby nie było to Wesołych Świąt i po porostu... przetrwamy te Święta!
Pozdrawiam i do następnego.


Komentarze
Prześlij komentarz